Poradniki
Krzywa grzewcza pompy ciepła: jak zejść z rachunku, nie z temperatury
Krzywa mówi pompie, jaką wodę podać, gdy na dworze jest minus siedem. Za wysoko płacisz prądem. Za nisko marzniesz o świcie i włączasz grzałkę.
Krzywa grzewcza to nie numer z forum, który wpisuje się raz i zapomina. To przepis: przy takiej temperaturze na dworze podaj do instalacji wodę o takiej temperaturze. Pompa ciepła zarabia na tym, że ta woda jest jak najchłodniejsza, a w pokoju i tak jest 21°C. Każdy stopień w górę na zasilaniu kosztuje sprawność.
Październik jest do tego lepszy niż styczeń. Dom stygnie powoli, serwis jeszcze odbiera telefon, a ty widzisz, czy rano jest chłodno przez krzywą, czy przez zamknięte głowice.
Co krzywa robi, a czego nie
Czujnik na zewnątrz patrzy na pogodę. Sterownik podnosi albo obniża zasilanie. Przy +10°C instalacja dostaje letnią wodę. Przy -10°C dostaje tyle, ile budynek traci przez ściany. Termostat w salonie nie zastępuje krzywej. On tylko mówi „już dość” albo „jeszcze grzej”, kiedy krzywa jest źle ustawiona.
Fabryczne ustawienie bywa liczone pod grzejniki i pod strach montera, że klient zadzwoni w pierwszy chłodny poranek. Dlatego świeżo po montażu pompa często grzeje za wysoko i taktuje. Dom jest ciepły. Sprężarka pracuje krótko i drogo.
Podłogówka i grzejniki to dwie krzywe
Podłogówka przy mrozie często daje radę na wodzie koło 30-35°C. Stare grzejniki z kotła węglowego przy tym samym mrozie chcą 45-55°C, czasem więcej, jeśli są za małe. To nie są nastawy do przepisania. To widełki, od których się zaczyna, a potem patrzy na pokój.
Przepisanie „0,6” z grupy facebookowej do domu z grzejnikami kończy się zimną sypialnią od północy. Przepisanie krzywej od grzejników na podłogówkę kończy się przegrzaną wylewką i rachunkiem, który miał być niski. Liczy się to, czym naprawdę grzejesz, i to, ile dom traci. Szacunek strat jest w kalkulatorze OZC. Dobór mocy, która ma tę krzywą udźwignąć, jest opisany osobno.
Jak korygować, żeby nie gonić jednego poranka
- Zapisz, jaka jest teraz krzywa i jaka temperatura w dwóch pokojach rano oraz wieczorem. Bez tego za tydzień nie będziesz wiedział, co ruszyłeś.
- Zmieniaj jeden koniec krzywej, małym krokiem. Potem odczekaj dobę podobnej pogody. Podłogówka reaguje jeszcze wolniej niż grzejnik.
- Nie podnoś krzywej o szóstej, bo wstałeś i było chłodno. Najpierw sprawdź, czy głowica w tym pokoju nie jest przymknięta i czy nocne obniżenie nie wychłodziło domu na kilka godzin.
- Zostaw jeden pokój bez kombinowania, jako świadka. Jeśli tam jest dobrze, a w sypialni zimno, problemem jest obieg w sypialni, nie cała krzywa.
Cel jest nudny: w pokoju stabilnie, na zasilaniu jak najniżej, sprężarka pracuje długimi odcinkami. Jeśli po zejściu z krzywej robi się zimno dopiero przy mrozie, brakuje mocy albo wymiennika, a nie „jeszcze jednego kliknięcia w górę na cały sezon”.
Obniżenie nocne, które zjada poranek
Zejście o dwa stopnie na noc przy podłogówce często nic nie daje, bo wylewka i tak trzyma ciepło. Głębokie obniżenie przy pompie kończy się inaczej: nad ranem budynek jest wychłodzony, pompa goni zaległość, a brakującą moc dokłada grzałka. Na liczniku widać to lepiej niż na termometrze w kuchni.
Krótkie obniżenie ma sens w domu, który szybko stygnie i szybko się nagrzewa, oraz wtedy, gdy pompa ma zapas mocy bez grzałki. W pozostałych wypadkach równa temperatura przez dobę bywa tańsza.
Kiedy to już nie jest klikanie w menu
- Krzywa stoi nisko, a pompa i tak wchodzi w krótkie starty. Patrz na moc minimalną i na przepływ, nie na kolejny parametr.
- Jedna pętla podłogówki jest zimna, reszta domu ciepła. To odpowietrzenie albo zawór, nie pogoda.
- Przy +8°C na dworze rośnie licznik grzałki. Tak nie powinno być. Lista rzeczy do sprawdzenia przed sezonem jest w tekście o serwisie przed zimą.
Ustawienie krzywej pod konkretny dom, a nie pod instrukcję z pudełka, jest robotą przy uruchomieniu. Jeśli montażysta zostawił hasło fabryczne i zniknął, firmy z katalogu wykonawców ogłaszają się także do regulacji, nie tylko do sprzedaży nowej jednostki.